Ofiara | Sacrifices
Pierre Lemaitre
[bardziej zbrodnia | more like crime]

Kto jest faktyczną ofiarą w "Ofierze" Pierra Lemaitra: czy aby oczywista, śledząc splot zdarzeń ofiara? Przez trzy literackie dni przyglądałam się śledztwu (i życiu) inspektora Camilla Verhoevena i z godziny na godzinę nabierałam dystansu do, de facto, faktów. Fakty były zbyt faktyczne w stosunku do napięcia wytworzonego w książce, a rysy na nich Lemaitre robił szalenie delikatne, ledwie zauważalne.
Opowieści Lemaitra są jak dobre (co kto lubi) francuskie filmy (kryminały): odrażające, plugawe, pełne "mięsa" a zarazem codzienności, przyziemności — w dobrym tego słowa znaczeniu, zwykłych ludzkich mniejszych i większych namiętności. I trochę jak u Le Carre: jakoś tak nic dobrze się nie kończy. I nigdy nie wiadomo, które dno jest drugie. I szlag by to trafił: pierwsza część trylogii z wyjątkowo niskim, natomiast mocno charyzmatycznym, inspektorem Verhoevenem jeszcze nie została przetłumaczona na polski.

Ze strony wydawcy


Jaskiniowiec | The Caveman (Hulemannen)
Horst Jorn Lier
[bardziej zbrodnia | more like crime]

Line, dziennikarkę śledczą, a zarazem córkę detektywa, porusza fakt, że śmierć sąsiada zostaje zauważona dopiero po czterech miesiącach. Jego zmumifikowane zwłoki znajduje pracownik firmy energetycznej przychodząc sprawdzić, co się dzieje z dłużnikiem.
Line chce napisać artykuł o bezmiarze samotności w kraju mlekiem i miodem płynącym. I to jest ziarnko piasku, które zaczyna uwierać, powoli obrasta i nie tyle uwiera, co, podczas czytania, przeraża — jak i sama intryga kryminalna — ale ją odbieram jako element — jak zwał tak zwał — zabawy. Natomiast bezmiar samotności, braku komunikacji: od podstawowego zespołu ludzkiego — rodziny, po większą grupę społeczną, aż boli! Być może o tym, że np. ja umarłam, sąsiedzi dowiedzą się też po jakimś czasie, jak już zje mnie mój własny kot i zacznie wyć z głodu pod drzwiami.
Uderzające w powieści jest też dosłownie kilka zdań, gdzie autor pokazuje, jak de facto zdrowego, albo źle zdiagnozowanego, czy też pochopnie odtrąconego człowieka można wplątać w machinę leczenia psychiatrycznego i wykluczyć ze społeczeństwa.
Dobry kryminał – dobra książka, przejmująca w wielu płaszczyznach, no i — dla wielbicieli — specyficzny, skandynawski klimat — również w wielu płaszczyznach.

Line, an investigative journalist and a detectives daughter at the same time, is moved by the fact that the death of her neighbor was only noticed after four months. His mummified corpse is found by a simple energetics company worker when he comes to check what is happening with a debtor.
Line really wants to write an article on the immensity of loneliness in the land of milk and honey. And that is the grain of sand, which starts to pinch, slowly grows and not only pinches, but during the reading, it terrifies — just like the thriller plot — but I perceive it as a part — however you call it — fun. On the other hand, the immensity of loneliness, lack of communication on the basic level: from the family to the relations in the larger society group. It hurts! Maybe about my death and my neighbors noticing after my own cat will eat my carcass and will start to cry from hunger at the door to my place.
The most surprising thing is the, only in few sentences the author shows how a perfectly healthy, but misdiagnosed or to quickly brushed off person can be tangled in the strings of psychiatric treatment and excluded from society.
Exceptional thriller — satisfying book, treading on many layers of the human psyche, and also — for all the lovers — specific, Scandinavian style also exploring many layers.

Ze strony wydawcy | Editorial Reviews


Obłęd | Krȧkflickan
Erik Axl Sund
[bardziej zbrodnia | more like crime]

Oj, po tej jednej książce nie mam ochoty zagłębiać się w psyche morderczyni jeszcze w dwóch tomach. Jest już tak obłędnie, że aż się umęczyłam.

Ze strony wydawcy


«« « 1 2 3 4 » »»
ZAMIAST BLOGA